Prawdziwe przeprosiny – jeśli mają być szczere i spełniać swoją funkcję – powinny składać się z trzech elementów:

1. Słowa „Przepraszam” lub słów „Przykro mi”

Uważaj, by były wypowiedziane odpowiednim tonem i w odpowiednim momencie.

2. Słów: „To moja wina”, „Mój błąd”, „To przeze mnie” itp.

Chodzi o wzięcie na siebie odpowiedzialności za to, co się stało. Świadczy o dojrzałości emocjonalnej oraz prawidłowo ukształtowanej tożsamości, akceptacji siebie oraz wysokiej samoocenie.

3. Pytania „Co mogę zrobić?”, „Jak mogę to naprawić?” itp.

Pytając o to dajesz do zrozumienia, że przeprosiny są szczere, a Ty masz pełną świadomość tego, że zrobiłeś coś nie tak. Okazujesz także szacunek, empatię i troskę o drugą osobę. Nie zostawiasz jej sam na sam z problemem, który ma z powodu Twojego zachowania.

Prócz tego wskazane są:

– przytulanie
– uściski dłoni
– uśmiech
– kwiaty, czekoladki, małe upominki, jeśli naprawdę dałeś ciała ;)

Nie, słowo „ALE” nie jest elementem prawidłowych przeprosin. Krzyk ani zrzucanie odpowiedzialności na wszystkich i wszystko, poza sobą również nie.

Zdziwiony?

Wypróbuj, a zobaczysz, ile zmieni się w Twoich relacjach.


Marta Osińska-Białczyk

Psycholog, psychoterapeuta z wykształcenia i pasji. Kocham ludzi i wierzę w nich, dlatego chętnie dzielę się wiedzą i doświadczeniami. Prowadzę psychoterapię, coachingi i warsztaty - również online oraz w domu klienta (Warszawa). Pomagam zagubionym się odnaleźć, wspieram pary i rodziny. Prywatnie jestem mamą dwójki cudownych maluchów, fanem zdrowego stylu życia i fotografem-amatorem. Pisanie od zawsze mi towarzyszy, podobnie jak ludzie, muzyka i filmy - bez nich moje życie nie byłoby takie samo. Jeśli chcesz się skonsultować, lub zapisać na konsultację, zajrzyj do kontaktu.