(Nie)bezpieczna strefa komfortu

Czy kiedykolwiek zastanawiałeś się jak by to było, gdybyś mógł zrobić wszystko? Gdyby żadnej rzeczy, którą robisz nic nie ograniczało? Ty robiąc to czułbyś w sobie pełen przepływ i spełnienie, a każdy Twój krok byłby kolejnym krokiem Twojego sukcesu?

Cudowna wizja? To możliwe!

Jak mówi Neale Donald Walsch życie zaczyna się poza twoją strefą komfortu. Dlatego, jeśli czujesz się obecnie niekomfortowo, to wiedz, że zmiana jaka dokonuje się w twoim życiu jest początkiem, nie końcem. Ciągłe trwanie w strefie komfortu podobne jest do życia w złotej klatce, która chroni Cię przed porażkami, zagrożeniami czy też wszelkiego rodzaju rozczarowaniami, jednak stanowi ograniczenie w zdobywaniu nowych doświadczeń i umiejętności. Pierwszym krokiem ku zmianie może zatem być opuszczenie własnej strefy komfortu, czyli tego miejsca w sobie i w swoim otoczeniu, gdzie wszystko jest znane, gdzie czujesz się swobodnie i doświadczasz niskiego stanu niepokoju. Nie masz potrzeby do podejmowania wyzwań, żyjesz z dnia na dzień, a jedyny problem jaki się od czasu do czasu pojawia to niezadowolenie – to, że czujesz pewnego rodzaju niedosyt.

No dobrze tylko skąd się bierze to niezadowolenie ? Przecież „Powinieneś być szczęśliwy”…


Niezadowolenie może wynikać z tego, że nie pojawia się nic nowego, że ciągle jest tak samo, np. stale od pięciu lat jeździsz na wakacje w góry. Mimo, że nasze otocznie jest wspierające i nie mamy potrzeby robić jakiegokolwiek wysiłku związanego np. ze zmianą miejsca urlopu, to jednak gdzieś głęboko w nas zakorzeniona jest potrzeba eksperymentowania, poznawania tego co nowe, podejmowania wyzwań. Dzięki temu, że stawiam sobie wyzwania mogę być kreatorem. Wtedy automatycznie pojawia się mój cel: chce pojechać w tym roku na wakacje do Hiszpanii.

Cel jest Twoim sprzymierzeńcem w opuszczaniu strefy komfortu.

1. Uruchamia Twój ukryty potencjał
2. Stymuluje kreatywność
3. Uwalnia energię pomocną w realizacji planów
4. Daje poczucie mocy i sensu życia

Teraz mam przed sobą dwie ścieżki do wyboru. Mogę zostać w swojej strefie komfortu, czyli tu gdzie jest wszystko ok. Jestem u siebie w domu, oglądam swój ulubiony program podróżniczy, zajadam się pysznym obiadem. Jestem spakowana na wyprawę w góry i czuje tylko pewnego rodzaju rozgoryczenie, niezadowolenie z tego, że jestem tu a nie tam. I jedyne co robi mi to delikatne rozgoryczenie to tylko budowanie mojej pasywnej postawy. Druga opcja jest taka, że siadam do komputera. Sprawdzam ile kosztuje bilet lotniczy i go kupuje. Jest oczywiście we mnie dużo obaw: nie dam rady, nie poradzę sobie, co ja robię – przecież to istne szaleństwo. Boję się tej wyprawy bo jest to dla mnie nieznany kraj, kompletnie inna kultura, język. Natomiast jest też coś we mnie, co mnie tam ciągnie. Chce zobaczyć na żywo piękno tamtejszej przyrody, które do tej pory widziałam tylko na zdjęciach. Chce doświadczyć na sobie gwaru ulicy, magii zabytków, jedzenia, kontaktu z tamtejszymi ludźmi. Jednak mimo wszelkich tych obaw i lęków z postawy pasywnej mogę przejść do postawy aktywnej czyli do działania.

Co daje mi to działanie?

Pablo Picasso mówi, że działanie jest podstawowym kluczem każdego sukcesu. Oznacza to, że działanie jest tą chwilą, tym momentem kiedy mogę zweryfikować mapę swojej rzeczywistości. Widzę wtedy dokładnie, które moje przekonania na temat tego wyjazdu były nie prawdziwe. Co mnie powstrzymywało przed podjęciem tej decyzji. Jakiego rodzaju wsparcia potrzebuje, żeby czuć się tam komfortowo. Dzięki temu, że podejmuje trud, żeby zrealizować swój cel uczę się też nowych rzeczy. Chociażby tego, co będzie mi potrzebne w podróży, jak zaplanować swoją trasę, co ze sobą zabrać, z kim pojechać. Pojawia się we mnie też więcej energii, która jest motorem tego działania. Energia sprawia, że mi się chce, że pojawiają się nowe pomysły, rozwiązania. Dzięki tej wewnętrznej sile napędowej jest we mnie również więcej odwagi do testowania i sprawdzania moich rozwiązań. Działanie jest też formą przejścia z postawy pasywnej do postawy aktywnej. A jeśli działam to znikają moje ograniczenia, a każdy mój krok jest krokiem do mojego sukcesu.

Co możesz zrobić w każdej chwili?

1. Poznaj swoją strefę komfortu
2. Zobacz co sprawia, że potrafisz zrobić pierwszy krok, aby opuścić swoją strefę komfortu
3. Zrób pierwszy krok
4. Zobacz co jest poza strefą twojego komfortu
5. Ciesz się nowym doświadczaj siebie na nowo

Powodzenia! :)

Agnieszka Szczepaniak

Zen Coach, terapeuta TSR, praktyk Soul Body Fusion, twórca terazcoach.pl. Od ponad 11 lat działam w biznesie wspierając ludzi i procesy w zakresie sprzedaży, rekrutacji i szkoleń. Bycie Coachem to dla mnie ciągła inspiracja do rozwoju, przebywanie w tu i teraz oraz duża radość z osiągnięć osób, z którymi pracuje. To również bycie w zmianie oraz możliwość obserwacji, jak w sposób naturalny następuje odblokowanie pokładów wewnętrznej siły i mocy drugiego człowieka, co w konsekwencji ułatwia mu realizację różnorakich celów z płaszczyzny prywatnej i zawodowej. Z wykształcenia jestem politologiem. Ukończyłam również Zarządzanie na Uniwersytecie Warszawskim w kierunku Rozwój Potencjału Społecznego Firmy oraz studia podyplomowe z zakresu Rozwoju Kompetencji Pracowników na Akademii Leona Koźmińskiego. Obecnie jestem w trakcie II stopnia certyfikacji Zen Coach oraz pogłębiającej praktyki łączenia coachingu z pracą z ciałem "Świadomość ciała w zen coachingu". Przede mną również ciekawy cykl warsztatów z Focusingu, II stopień TSR oraz ciągłe eksplorowanie praktyki 5Rytmów. Moją pasją są podróże oraz ciągłe doświadczanie życia w każdej jego postaci. Jedno z moich mott przewodnich to: N.D. Walsch „jedyne co w życiu pewne to ciągła zmiana”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *