Piszemy pracę magisterską z psychologii (i nie tylko) cz. 1

Wybór promotora

Zanim zaczniesz myśleć intensywnie o pisaniu pracy magisterskiej, dobrze zastanów się nad wyborem promotora. Mam za sobą dwie takie prace i uwierz mi, że to co najmniej połowa sukcesu. Nie kieruj się tym, kto był miły podczas zajęć. Owszem, może taki być, ale najważniejsze kryteria to: konkretność, czyli prowadzenie zajęć w sposób przejrzysty, jasny, uporządkowany. Jeśli więc czytając notatki masz wrażenie, że są one „rozlazłe”, skaczą z tematu na temat lub zajmują dwie linijki – nawet nie bierz ich autora pod uwagę. Kolejna cecha dobrego promotora to komunikatywność. Wbrew pozorom nawet na takim kierunku jak psychologia, nie każdy wykładowca taki jest. Ważne jest również, by darzyć przyszłego promotora szacunkiem.

Wybór tematu

Pierwszą i naczelną zasadą, którą należy przyjąć zabierając się do pracy magisterskiej jest przestrzeganie zaleceń promotora. Dlaczego? Ponieważ to on/ona jest osobą, która będzie oceniać nasze „dzieło” i jeśli tak naprawdę będzie to realizacja jej koncepcji wyrażona naszymi słowami, nie śmie przecież postawić oceny niższej niż dobra. Oczywiście własna inwencja jest wskazana, ale o wszystko należy pytać, bo może się okazać, że pomysł, który wydał Ci się genialny na wagę Nobla, jest albo niemożliwy do realizacji z powodu choćby braku narzędzi pomiaru, albo jego realizacja zajęłaby Ci 10 lat. Wygórowane ambicje zostaw na doktorat ;). Tu najważniejsze jest, by się obronić uzyskując upragnione trzy literki przed nazwiskiem. Idź jak najprostszą drogą. Zaufaj sobie! Spytaj siebie: co mnie interesuje? o czym chcę pisać? Jeśli okaże się, że minęło pół roku, a Ty nadal masz w głowie pustkę, zdaj się na pomoc promotora. On naprawdę nie chce zrobić Ci krzywdy. Z pewnością w takiej sytuacji chętnie zasugeruje, podsunie temat lub też zmodyfikuje Twój, podpowie jakich narzędzi użyć do badań. Nie licz jednak na to, że dostaniesz bibliografię podaną na tacy. Tym musisz zająć się na własną rękę. Zacznij od książek autorstwa promotora, przejrzyj zawarte w nich bibliografie, koniecznie zajrzyj do bazy EBSCO, do której dostęp możesz zwykle uzyskać w dziekanacie lub bibliotece swojej uczelni, czasem wystarczy prośba e-mailem. Większość materiałów bazy jest anglojęzyczna, ale przecież skoro kończysz studia, teoretycznie znasz ten język na poziomie B2, prawda? ;)

Czas na pisanie…

Najtrudniej tak naprawdę zebrać się, przemóc, usiąść przed komputerem i ZACZĄĆ. Zamiast jednak wpadać w panikę, spokojnie przeanalizuj, co masz do zrobienia. Jeśli Twój promotor nie poinstruował Cię, jak ma wyglądać szkielet czy też konspekt pracy, najlepiej napisz ją według standardów APA (Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne). Wówczas przybierze ona taką formę:

1. Strona tytułowa
2. Spis treści
3. Streszczenie – od pół strony do strony A4
4. Słowa kluczowe (3-5)
*5. Wprowadzenie – jeśli uważasz je za niezbędne lub uzasadnione; możesz w nim wprowadzić czytelnika w klimat pracy, podziękować tym, którzy Cię wspierali w jej pisaniu itp.
6. CZĘŚĆ I: TEORETYCZNA (ok. 20 stron)
Rozdział 1: Zmienna X.
– ujęcie klasyczne
– ujęcie, które będziesz badać
Rozdział 2.: Zmienna Y.
– ujęcie klasyczne
– ujęcie, które będziesz badać
Rozdział 3.: Problem badań własnych
– uzasadnienie połączenia zmiennych i doboru grup empirycznych
– hipotezy (1-6) (–> są 2 typy hipotez, o czym będę pisać niedługo)
7. CZĘŚĆ II: EMPIRYCZNA
Rozdział 1.: Metoda (ok. 5 stron)
– osoby badane (wiek, płeć, dobór itp.)
– zmienne i ich operacjonalizacja
– procedura badania z opisem narzędzi pomiaru (napisane w ten sposób, aby każdy mógł na tej podstawie powtórzyć badanie)
Rozdział 2.: Wyniki (ok. 20 stron)
Rozdział 3.: Dyskusja wyników (ważne tu jest samokrytyka!)
8. Bibliografia (30-50 pozycji) (–> szczegóły innym razem)
9. Załączniki

Teraz, kiedy masz już szkielet pracy, zastanów się, od czego chcesz zacząć? Najlepiej od punktu, co do którego zebrałeś najwięcej materiałów. Oczywiście wykluczone są wstęp i zakończenie ;).

Powodzenia!

CDN., jak zwykle ;)

Marta Osińska-Białczyk

Psycholog, psychoterapeuta z wykształcenia i pasji. Kocham ludzi i wierzę w nich, dlatego chętnie dzielę się wiedzą i doświadczeniami. Prowadzę psychoterapię, coachingi i warsztaty - również online oraz w domu klienta (Warszawa). Pomagam zagubionym się odnaleźć, wspieram pary i rodziny. Prywatnie jestem mamą dwójki cudownych maluchów, fanem zdrowego stylu życia i fotografem-amatorem. Pisanie od zawsze mi towarzyszy, podobnie jak ludzie, muzyka i filmy - bez nich moje życie nie byłoby takie samo. Jeśli chcesz się skonsultować, lub zapisać na konsultację, zajrzyj do kontaktu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *