Wstydliwość dziecka często budzi niepokój wielu rodziców, którzy paradoksalnie czują przed nią wstyd. Boją się, że cecha ta zostanie źle odebrana i będzie dowodem na to, że dziecko jest niekoniecznie dobrze wychowane. Dlatego warto zdać sobie sprawę, kiedy wstydliwość jest problemem i jak na nią reagować.

  1. Obserwuj dziecko

Za oznaki wstydu zwykle uważane jest preferowanie spędzania czasu w samotności, milczenie w towarzystwie czy dystans wobec obcych. Tymczasem często są to cechy osób, które są zwyczajnie introwertyczne i zupełnie nie mają problemów w relacjach. Wolą jednak słuchać niż mówić i lepiej poznać tych, którym zaufają. Tego rodzaju temperament niesie ze sobą mnóstwo zalet, takich jak lojalność, wyrozumiałość, większa empatia. Dlaczego więc uznawać dziecko o spokojnym usposobieniu za problemowe? Kłopot zaczyna się wtedy, gdy za wstydliwością kryją się niepożądane zachowania i negatywne emocje. Najprostszym sposobem na odróżnienie jednego od drugiego jest sprawdzenie, czy dziecko po pierwsze nie unika kontaktu wzrokowego, a po drugie czy czuje się komfortowo wśród innych i ma zdrową samoocenę.

  1. Oswój sytuację

Kiedy wybierasz się z dzieckiem w miejsce, w którym dawno nie było lub w zupełnie nowe, koniecznie porozmawiaj z nim o tym przed wyjściem. Powiedz, gdzie idziecie i po co. Określ, jak dużo czasu to zajmie. Jeśli miejsce było wcześniej poznane, przypomnij dziecku pozytywne rzeczy z nim związane: dobrą zabawę, nowy nabytek, nauczenie się czegoś itp. Wybierając się gdzieś pierwszy raz, pokaż plusy tego miejsca i przebywania w nim (nawet, jeśli jest to urząd czy przychodnia). Oczywiście mów tylko prawdę. Zapewnij, że to miejsce jest bezpieczne. Zabierz ulubionego misia czy inną zabawkę dziecka. Powiedz, że byłoby świetnie, gdyby na miejscu Cię słuchało – tak, jak w domu – i gdyby się przywitało. Do niczego nie zmuszaj. Jeśli dziecko wyraża obawy lub przypomni sobie coś przykrego związanego z danym miejscem, przypomnij mu o pozytywach i spytaj „Co możesz zrobić, żeby czuł się tam lepiej”? Ostrzegaj dziecko przed swoimi zamiarami wobec niego. Jeśli na przykład oczekujesz, że pokaże dziadkom, jak pięknie gra kolędę na gitarze, powiedz o tym wcześniej, zamiast stawiać malucha w kłopotliwej i budzącej lęk sytuacji. Dzięki temu dasz do zrozumienia, że bierzesz pod uwagę emocje dziecka i akceptujesz je takim, jakie jest.

  1. Nie etykietuj

Nigdy nie nazywaj dziecka „wstydziochem”, nie mów „coś Ty taki wstydliwy”, nie zapewniaj, że ma nie wstydzić się wujka, bo on „nie gryzie”. W ten sposób dasz maluchowi do zrozumienia, że zachowuje się niewłaściwie w tego typu sytuacjach. Jeśli reagowanie zawstydzeniem leży w jego naturze uzna, że jest inny i gorszy. W oczywisty sposób takie myślenie negatywnie wpłynie na samoocenę dziecka i jego samoakceptację. Zamiast tego lepiej powiedzieć: „Widzę, że nie czujesz się dobrze w tej sytuacji. Spokojnie, jestem przy Tobie”. Kiedy dziecko tylko spuszcza głowę i chowa się pod Twoimi nogami, zachowuj się tak, jakby nic się nie stało. Wiele zależy od osoby czy osób, do których przyszliście. Reaguj raczej na ich zachowanie w stosunku do dziecka, niż zachowanie samego dziecka.

  1. Wspieraj niezależnie od wszystkiego

Reakcje rodziców w trudnych dla dziecka sytuacjach są niezwykle znaczące. To one w największym stopniu kształtują charakter dziecka, jego samoocenę oraz poczucie kontroli. Dlatego sposób, w jaki zachowuje się rodzic czy opiekun w momentach, kiedy dziecko się wstydzi, może zadecydować o tym, czy skłonność do jego odczuwania będzie się pogłębiać, czy też będzie eliminowana. Kieruj się dobrem dziecka, zamiast dać się ponieść lękowi przed reakcją drugiej strony. Jeśli ktoś skomentuje zawstydzenie malucha w sposób, który uznasz za szkodliwy, stań w obronie dziecka (w sposób taktowny rzecz jasna).

  1. Korzystaj z pomocy edukacyjnych

Bywa, że rodzic nie wie, jak powinien reagować w sytuacjach, kiedy dziecko odczuwa wstyd. Zwłaszcza, że mama lub tata nie zawsze są obecni, kiedy ma to miejsce, na przykład w przedszkolu czy u kolegi. Dlatego warto korzystać z dostępnych materiałów i środków edukacyjnych, które poruszają tę tematykę. Przykładów może być wiele: specjalne zajęcia, książeczki, bajki odpowiednie dla maluchów. Możesz także skonsultować się z psychologiem. Szukać pomocy i posiłkować się wiedzą innych – to żaden wstyd.


Marta Osińska-Białczyk

Psycholog, psychoterapeuta z wykształcenia i pasji. Kocham ludzi i wierzę w nich, dlatego chętnie dzielę się wiedzą i doświadczeniami. Prowadzę psychoterapię, coachingi i warsztaty - również online oraz w domu klienta (Warszawa). Pomagam zagubionym się odnaleźć, wspieram pary i rodziny. Prywatnie jestem mamą dwójki cudownych maluchów, fanem zdrowego stylu życia i fotografem-amatorem. Pisanie od zawsze mi towarzyszy, podobnie jak ludzie, muzyka i filmy - bez nich moje życie nie byłoby takie samo. Jeśli chcesz się skonsultować, lub zapisać na konsultację, zajrzyj do kontaktu.